ABC Owczarka
Tak jak głowa owczarka niemieckiego ma decydujące znaczenie przy określeniu wyrazu rasy i piętna płci, tak budowa anatomiczna jego korpusu stwarza podstawowe warunki do tego, aby mógł być on psem, którego podstawowym sposobem ruchu jest kłus, w którym może on bez nadmiernego zmęczenia pokonywać długie przestrzenie.
Jak to podano we wzorcu owczarek niemiecki powinien być psem średniej wielkości, lekko wydłużonym, silnym i dobrze umięśnionym, o suchych kościach i mocnej całej budowie. Jego wysokość w kłębie powinna zawierać się pomiędzy 60 a 65 cm dla psów i 55 do 60 cm dla suk. Jego proporcje długości do wysokości powinny się mieścić w granicach 110 % do 117 %.
Podany we wzorcu przedział wysokości w kłębie budzi wielokrotnie wiele sporów. No bo jak można porównywać z sobą dwa psy, jednego o wysokości 65, a drugiego o wysokości 60 cm w kłębie. Przecież ten drugi wygląda przy pierwszym jak suka albo podrośnięty szczeniak. Albo też cóż można powiedzieć o suce, która ma zaledwie 55 cm w kłębie. Przecież tak wyglądają kilkumiesięczne szczenięta. Większość psów i suk z czołówki światowej na wystawach jest zbliżona bardziej do górnej granicy wzrostu.
Nauczyliśmy się patrzeć na owczarka niemieckiego jedynie w aspekcie wystaw. Tutaj faktycznie mieszczący się jeszcze w ramach wzorca, mały pies i mała suka nie mają co szukać. Nawet, jeżeli ich proporcje i odpowiednia do wzrostu grubość kości będą idealnie współgrać to jednak zawsze pozostanie niedosyt tego ogólnego wrażenia. Taki osobnik będzie niknął w ogólnym formacie wystawianych zwierząt i będzie sprawiał wrażenie przeniesionego z młodszej klasy wiekowej. Panujący od wielu lat trend na psa efektownego, który już swoim wyglądem musi sprawiać odpowiednie wrażenie spowodowała nagminne hodowanie psów wystawowych na górnej granicy wzrostu. Zatem, czy reszta to tylko odpadki?
Owczarek niemiecki jest jednak przede wszystkim psem użytkowym. Psy wykorzystywane w szkoleniu i startują-ce na zawodach psów obrończych są z reguły psami mieszczącymi się w dolnym przedziale wysokości, bardziej zbliżone do średniej, czyli 62-63 cm dla psów i 56 -57 cm dla suk. Z czym to jest związane?
Oczywiście z wymogami, jakie stawiane są na tych za-wodach. Aby im podołać owczarek niemiecki musi być szybki, a przede wszystkim zwrotny. Owczarek niemiecki na górnej granicy wzrostu i o prawidłowych proporcjach jest na to zbyt ciężki. Nawet najlepiej wyszkolony nie sprosta temu „średniakowi” w ekspresji ruchu szcze-gólnie potrzebnej w ćwiczeniach obrończych.
Proporcje dla psów powinny być bliższe 110 %, a dla suk 117 %. I tutaj też występują wyraźne różnice pomiędzy psami wystawowymi, a użytkowymi. Psy wystawowe, są bardziej zwarte, o proporcjach bliższych 110 %. Natomiast wśród psów użytkowych przeważają proporcje bliższe 117 %. Nie ma na to wytłumaczenia związanego ze specyfiką wykorzystania psa. Wytłumaczeniem tej różnicy jest wykorzystywanie w zawodach tych linii genetycznych, które nie były wykorzystane w hodowli psa tzw. wystawowego. W hodowli psa użytkowego większą wagę przykładano do jego predyspozycji psychicznych, niż do budowy anatomicznej, stąd ta tak duża różnica w wyglądzie zewnętrznym.
W związku z tym od wielu, wielu lat mówi się o podziale owczarka niemieckiego na psy wystawowe i użytkowo – sportowe.
Najbardziej rzucającą się w oczy różnicą pomiędzy tymi dwoma typami psów jest związany z ogólnymi proporcjami przebieg linii grzbietu.
Linia grzbietu w trakcie stu lat hodowli tej rasy uległa chyba największej zmianie. Można to zauważyć porównując zdjęcia pierwszych psów ujętych w księdze rodowodowej ze zdjęciami obecnych zwycięzców świata. Należy podkreślić, że linia ta uległa zmianie zgodnie z wymaganiami wzorca opracowanego przez „Ojca rasy” rotmistrza Maxa v. Stephanitza na początku naszego wieku. Do dzisiaj nie zmieniły się podane tam wymagania dotyczące wysokości i długości psa, kąta pochylenia szyi, kąta ułożenia zadu, kąta ułożenia łopatki. A te elementy warunkują ogólny przebieg linii grzbietu. Ogólnie uważa Się, że jest to najłatwiejszy do oceny fragment całej anatomii owczarka niemieckiego. I jak to można zaobserwować na wystawach większość kibiców zgromadzonych przy ringu (poza kompletnymi laikami) dość dobrze potrafi go ocenić. Prawidłowa ocena linii grzbietu uwarunkowana jest umiejętnością właściwej oceny ogólnych proporcji budowy owczarka niemieckiego. We wzorcu rasy proporcje te są podane jako stosunek długości do wysokości korpusu psa, który przypomnę powinien mieścić się w granicach 110 – 117 % . Zarówno z pomiarem wysokości jak i długości bywają często problemy. Spowodowane to jest przyjęciem innych punktów bazowych na korpusie psa, od których ocenia się wysokość i długość. Na Rys.1 pokazane są te punkty.

Rysunek 1 Sylwetka psa
Wysokość jest to odległość pomiędzy punktami a – b, a długość pomiędzy punktami d – e. Odległość pomiędzy punktami a – c określa głębokość klatki piersiowej. Wysokość w kłębie mierzy się psu stojącemu na wszystkich czterech łapach na równym podłożu linią przechodzącą prostopadle od najwyższego punktu kłębu do podłoża. Linia ta powinna stykać się z wyrostkami łokci i dochodzić do podłoża za przednimi łapami. Pomiar ma być dokonywany przy silnie dociśniętych włosach na kłębie, a nie tylko przy dotknięciu włosów poprzeczką miarki. Ten błąd, jak również przesunięcie poprzeczki miarki w górę na wznoszącą się ku głowie szyję może spowodować wadliwe zmierzenie wysokości, nawet do 3 – 4 cm i określenie psa jako przerośniętego. Trzeba dodać, że nie jest łatwo prawidłowo zmierzyć psa, co mogliśmy zaobserwować na poprzednich wystawach klubowych, ponieważ bardzo trudno ustawia się on równomiernie na wszystkich czterech łapach, a ponadto bywa zdenerwowany całą tą procedurą, co również wpływa na wadliwy pomiar. Doświadczony sędzia powinien wizualnie ocenić wysokość psa. Również powinien prawidłowo ocenić jego proporcje. Wzorzec rasy podaje, że górna linia, czyli linia grzbietu, powinna przebiegać bez ostrych załamań i przerw w sposób lekko opadający, poczynając od końcówek uszu poprzez kark, kłąb, grzbiet, zad, a skończywszy na ogonie. Przebieg tej linii jest ściśle związany z kinematyką ruchu psa, którą warunkuje odpowiednia budowa anatomiczna. Wznosząca się pod kątem 45 dobrze umięśniona szyja utrzymuje głowę, amortyzuje wstrząsy podczas biegu, a postawione uszy odbierają sygnały dźwiękowe z otoczenia. Wysoki kłąb, o dobrym umięśnieniu pozwala na energiczny, swobodny i daleki wykrok kończyn przednich, nieodzowny do uzyskania płynnego ruchu przy dynamicznym posuwie kończyn tylnych. Kłąb powinien łagodnie przechodzić w silnie umięśniony, dobrze związany grzbiet, który przekazuje „napęd” tylnych kończyn w przód. Zbyt krótki grzbiet nie pozwala na uzyskanie odpowiedniej dynamiki napędu tylnych kończyn, natomiast zbyt długi grzbiet wywołuje niepotrzebną amortyzację, a zatem osłabienie tej dynamiki. Istotną dla amortyzującego działania grzbietu jest jego partia lędźwiowa składająca się z siedmiu kręgów nie podpartych żebrami. Powinna ona być stosunkowo krótka, aby to osłabiające działanie amortyzacyjne było jak najmniejsze. Za tą partią następuje zad, który utworzony jest przez trzy zrośnięte kręgi krzyżowe i miednicę. Od jego długości i ułożenia zależy w dużym stopniu możliwość uzyskania dynamicznego ruchu tylnych kończyn.

Na Rys. 2 i 3 przedstawione są dwie wadliwe sylwetki psa, za krótkiego i za długiego. Pierwszego można wpisać w kwadrat – tak jak typową sylwetkę teriera, natomiast drugi jest już jamnikowaty. Wraz z wydłużeniem sylwetki psa zanika w sposób naturalny jego kłąb, który wówczas jest z reguły płaski. Aby przy takiej długości tułowia mógł być wyraźnie zaznaczony, to pies musiałby mieć znacznie większy wzrost, a zatem stawałby się wówczas znowu proporcjonalny z tym, że za wysoki w kłębie (zaznaczono to linią kropkowaną).

Zaczynano przecież od egzemplarzy o sylwetce dłuższej, co można zobaczyć na starych zdjęciach archiwalnych. Nie mniej należy zawsze dążyć do jak najbardziej idealnych proporcji psa, a krycie „długiej” suki „długim” psem na pewno do tego nie będzie prowadzić. Proporcjonalna sylwetka psa nie zależy od jego wielkości. Mały drobny pies może mieć znacznie lepsze proporcje niż pies na górnej granicy wzrostu. To samo dotyczy suk. Przy czym u suk proporcje sylwetki powinny być bardziej zbliżone do 117 %, to znaczy sylwetka suki powinna być dłuższa od psa. Wynika to w naturalny sposób z konieczności znalezienia miejsca na liczne płody w czasie ciąży. Górna linia zaczyna się od końcówek uszu i następnie przebiega przez szyję. Występują dwie podstawowe wady szyi. Może być ona zbyt wysoko postawiona lub zbyt krótka – płaska (Rys. 5 i 6). Szyja zbyt krótka nie jest jeszcze wadą istotną i zdarzały się psy zajmujące bardzo wysokie lokaty mimo tego mankamentu. Przy zbyt krótkiej sylwetce psa istnieje tendencja do „hienowatej” linii grzbietu, która ostro opada w dół tuż za kłębem jak to widać na Rys. 4. Spotyka się takie psy na wystawach, gdyż niektórzy hodowcy w ucieczce przed zbyt długa sylwetka psa wybierają dla siebie z miotu te najkrótsze. Muszę wyraźnie powiedzieć, że z dwojga złego wolę owczarka niemieckiego nieco za długiego jak „hienowatego”, gdyż ten drugi zatraca bardziej pokrój rasy. Szyja powinna przechodzić bez wyraźnego załamania w szeroki i dość długi kłąb, który daje możliwość dobrego przyczepu mięśni obręczy barkowej. Wielokrotnie toczą się na wystawach dyskusje, czy pies ma wysoki kłąb, czy też nie. Wprawny wystawca potrafi tak ustawić psa, że uzyska wyraźne zaznaczenie kłębu. Także w ruchu trzymanie psa na napiętej smyczy powoduje takie ukształtowanie sylwetki, że kłąb będzie najwyższym punktem na grzbiecie psa. Czasami uda im się w ten sposób oszukać widzów, a nawet sędziego. Aby tego uniknąć niektórzy sędziowie karzą psom biegać bardzo długo wokół ringu aby im kłąb „siadł”, zapominając o tym, że znacznie szybciej i prościej oceni się ten element budowy karząc wystawcom prowadzić psy na luźnej smyczy, bez napinania sylwetki. U psa prowadzonego na luźnej smyczy widać wyraźnie wszystkie jego niedostatki jak również i zalety, nie tylko kłębu. Jeżeli pies ma wysoki kłąb to widać to w każdym ustawieniu, a nawet bez potrzeby specjalnego ustawiania. Pies z wysokim kłębem i bardzo dobrym kątowaniem nie wymaga kunsztu wystawcy. On się sam ustawia. Największy szkopuł w tym, że takich psów jest bardzo mało.
Kłąb powinien z kolei przechodzić płynnie w grzbiet, który się dzieli na dwa odcinki – żebrowy i lędźwiowy. Wyrostki kolczyste kręgosłupa, które stanowią naturalny przyczep mięśni zmieniają swoje pochylenie na najkrótszym, 12-tym kręgu zwanym przeponowym. W tym miejscu na linii grzbietu może pojawić się niewielka wklęsłość, załamanie płynnego jej przebiegu. Według mnie jest to w dużej mierze jedynie kwestia estetyki (o ile oczywiście to załamanie nie jest zbyt widoczne i rażące), gdyż niewielkie załamanie nie ma znaczącego wpływu na użytkowość psa, o ile nie jest to połączone z innymi mankamentami. Dobre umięśnienie grzbietu i jego związanie jest jednym z istotniejszych elementów budowy anatomicznej. Należy wyjaśnić, co to znaczy związanie grzbietu, gdyż nie dla wszystkich jest to wyraźnie zrozumiałe. Chodzi tutaj o wzajemne powiązanie z sobą mięśni, które tworzą wówczas całą związaną strukturę umięśnienia, bez luźnych lub też zwiotczałych partii, które nie brałyby udziału w dynamice napędu. Pies niezwiązany to taki, na którym w czasie ruchu grzbiet się „przelewa”, to taki pies, który ma na grzbiecie tłuszcz, a nie mięśnie. Grzbiet powinien mieć nadal linię lekko opadającą. Nie może być łękowaty ani też karpiowaty jak to pokazano na Rys. 7 i 8.

Partia lędźwiowa grzbietu powinna być w miarę krótka, aby nie było zbędnej amortyzacji akcji tylnych kończyn. Należy dobrze rozróżnić, gdzie kończą się lędźwie, a zaczyna zad. Określenie miejsca przejścia lędźwi w zad sprawia często poważne problemy, szczególnie przy prawidłowym, łagodnym przebiegu linii grzbietu. Aby dobrze rozróżnić poszczególne partie budowy trzeba mieć zawsze w wyobraźni szkielet owczarka i „wtapiać” go niejako w oglądanego psa.
Na Rys. 9 i 10 przedstawiono umięśnienie oraz szkielet owczarka niemieckiego wg. Atlasu „Anatomie des Hun-des” EFFEM, który powstał dzięki współpracy prof. Dr H.Wissdorfa z Wyższej Szkoły Weterynaryjnej w Hannowerze i grafika G.Kapitzke z Isernhagen. Ruch w stawach odbywa się poprzez oddziaływanie mięśni. Każdy mięsień zamocowany jest jednym końcem powyżej stawu, a drugim poniżej stawu. Jeżeli poprzez impuls z układu nerwowego mięsień dostaje polecenie ściągnięcia się, to się kurczy. Ponieważ pomiędzy jego obydwoma końcami leży staw, to przy skurczeniu mięśnia kości połączone w stawie poruszają się. Ze względu na spełniane funkcje rozróżniamy wśród mięśni: zginacze, rozciągacze i skręcacze. Zakończeniem górnej linii jest ogon, który powinien łagodnie opadać do ziemi. Elementem zakłócającym czasami ogólną harmonię tej linii jest zbyt wysokie, proste osadzenie ogona co spowodowane jest złym ułożeniem pierwszych kręgów ogonowych. Wada ta powinna być uważana za wadę drugorzędną, aczkolwiek trzeba przyznać, że znacznie zakłóca ogólne doznania estetyczne, jakie się odbiera obserwując owczarka niemieckiego. We wzorcu podane jest, że końcówka ogona powinna sięgać co najmniej stawu skokowego, ale nie poniżej śródstopia. W wyniku hodowli idącej w kierunku wydłużenia poszczególnych partii kośćca (udo, ramię, wyrostki kolczyste kręgosłupa) uzyskano także wydłużenie poszczególnych kręgów w tym także ogonowych. Wraz z obniżeniem sylwetki psa wynikłej z głębszego kątowania tyłu nasada ogona znalazła się znacznie bliżej ziemi, co wraz z wydłużeniem poszczególnych kręgów spowodowało, że końcówka ogona zaczęła dotykać ziemi. Efektem tego było skręcanie przez psa ogona w różne strony, gdyż opieranie ogona o ziemię drażniło receptory czuciowych połączone z włosami na końcówce ogona, która także w wyniku ukierunkowanej hodowli stawały się dłuższe. Ogon „wlókł” się za psem i przeszkadzał mu. Naturalną koleją rzeczy pies starał się go podnosić, względnie też odchylać w jakąś stronę. Z czasem wywoływało to „pamięć ścięgien”, które w danym położeniu utrzymywały ogon z dala od ziemi, nie przeszkadzając psu w ruchu. Efekt wizualny bywał czasami przekomiczny, gdyż ogon potrafił być zwichrowany w kilku płaszczyznach. To zakrzywianie ogona występowało zwykle pomiędzy 5- tym a 7- mym miesiącem życia psa. Właściciele takich psów starali się temu zaradzić na różne sposoby łącznie z ingerencją chirurgiczną, polegającą na przecięciu ścięgien. W efekcie pies miał ogon prosty, ale martwy, który zwisał bezwładnie z tyłu i nawet nim nie zamerdał na widok ulubionej osoby. Jako, że takie wypadki nie były sporadyczne, (również na naszym podwórku mogliśmy to zaobserwować), w ostatniej redakcji wzorca rasy z dnia 23.03.1991 wyraźnie zaznaczono, że operacyjne korekcje ogona są niedozwolone. Ogon w czasie biegu lub podniecenia zostaje zwykle lekko uniesiony do góry, ale nigdy powyżej linii grzbietu. Ogon zadarty, zawinięty lub położony na grzbiecie jest istotną wada owczarka niemieckiego. Uzyskanie tej idealnej linii górnej jest trudne, nie mniej spotyka się okazy psów i suk, które mogą się nią pochwalić lub też mają ją w dużej mierze zbliżoną do ideału. Znacznie trudniej uzyskać jest w hodowli psy o idealnej linii dolnej, która zaczyna się na dolnym końcu szyi, obejmuje przedpiersie, pierś i brzuch do pachwiny. Tak jak przebieg linii górnej w dużej mierze zależy od ogólnych proporcji budowy owczarka, tak przebieg dolnej linii zależy w dużej mierze od proporcji klatki piersiowej. Dlatego też na licencji (Korung) mierzy się głębokość i obwód klatki piersiowej. Podstawą dobrych proporcji klatki piersiowej jest prawidłowy stosunek głębokości klatki piersiowej do długości kończyn przednich czyli stosunek odcinka a – c do a – b (Ryc.1). Zgodnie z wzorcem rasy powinien on wynosić 45 do 48 %. Zatem długość przednich kończyn powinna być zawsze nieco większa od głębokości klatki piersiowej. Ale tylko nieco. Równie wadliwy jak pies krótkonożny jest pies długonożny. Obie te sylwetki przedstawiono na Ryc. 11 i 12. Znacznie trudniej jest rozpoznać psa krótkonożnego, u którego łokcie znajdują się poniżej mostka klatki piersiowej. Niewprawne oko może go zaliczyć jako psa o bardzo dobrym kątowaniu przodu, gdyż nawet przy zaledwie dobrej długości łopatki uzyskuje się wrażenie bardzo dobrze ukształtowanego przedpiersia.

Owczarek niemiecki jest psem użytkowym, którego jedną z podstawowych cech jest zdolność do szybkiego pokonywania znacznych odległości bez oznak nadmiernego zmęczenia. Psy mają trzy podstawowe rodzaje ruchu: krok – kłus – galop. Jest to nazewnictwo zapożyczone z hippiki, gdzie chód nazywany jest „stęp”, a ponadto wyodrębnia się tam wyższy stopień galopu, którym jest „cwał”. Z tych trzech „kynologicznych” rodzajów ruchu najbardziej ekonomicznym, najmniej męczącym jest „krok”, ale nie zapewnia on szybkości przemieszczania się. W przeciwieństwie do niego najszybszym, ale i najbardziej eksploatującym siły, a zatem możliwym jedynie na krótkim dystansie jest „galop”. Ten pierwszy sposób ruchu jest charakterystyczny dla psów ozdobnych, które majestatycznie poruszają się po pokojach w krótkich przerwach w drzemce na kolanach ich pańć. Drugi jest typowy dla chartów, które muszą w krótkim czasie doścignąć uciekającą zdobycz. Pozostaje trzeci rodzaj ruchu, w którym pies przemieszcza się w miarę szybko, ale nie traci zbyt dużo energii. Jest to typowy rodzaj ruchu owczarka niemieckiego i dlatego można mówić, iż owczarek niemiecki jest kłusakiem.
Aby mógł nim być w pełni, a nie tylko z nazwy, niezbędna jest taka wzorcowa budowa korpusu psa jaką opisano w poprzednim numerze, a ponadto odpowiednie proporcje i wzajemne ułożenie, czyli ukątowanie poszczególnych części kończyn przednich i tylnych.
Kończyny przednie
Kończyny przednie nie są połączone z podstawowym szkieletem kostnym psa za pomocą stawów. Łopatka zawieszona jest na mięśniach i ścięgnach łączących ją z kręgosłupem i żebrami. Brak bezpośredniego połączenia łopatki ze szkieletem kostnym psa stanowi jeden z podstawowych problemów w hodowli owczarka. Długość wszystkich kości w tym także łopatki, zależy niewątpliwie od warunków genetycznych. Ale już na jej ułożenie, czyli ustawienie względem linii kręgosłupa ma istotne znaczenie zarówno prawidłowe wykształcenie i ukształtowanie kręgosłupa i żeber co związane jest nie tylko z genetyką, ale i ze sposobem odżywiania zarówno suki szczennej jak i jej szczeniąt, jak i z odpowiednim rozwojem mięśni całego zespołu pasa barkowego. Nie należy tu popadać w żadną ze skrajności. Oczywiście najgorszą z nich jest zbyt ubogie, małokaloryczne karmienie szczeniąt. Ot tyle, aby przetrzymać do ich sprzedaży. Takie szczeniaki karmione są z reguły bardzo tanimi karmami dla psów dorosłych, które to karmy nie zawierają ani odpowiedniej zawartości białka zwierzęcego ani też wymaganej dla szczenięcia ilości mikro i makro elementów, nie mówiąc już o podstawowym warunku jakim jest obfita i zrównoważona ilość fosforu i wapnia. Z tak karmionego przez dłuższy czas szczenięcia nic dobrego nie wyrośnie. Jego nawet bardzo dobre predyspozycje genetyczne zostały bezpowrotnie zniszczone skąpstwem hodowcy. Przeciwieństwem do tego są szczenięta nazbyt obficie karmione, które dodatkowo mają zbyt małą dawkę codziennego ruchu. Obfite karmienie, to nie tylko ilość energii, ale także, a przede wszystkim ilość nie trawionych składników balastowych powodujących w krótkim czasie zapasienie szczeniaka. Duży, wypełniony cały czas karmą, ciężki brzuszek powoduje naturalne obniżenie się linii kręgosłupa i wynikającą z tego „siodłowatą” linię grzbietu, mięśnie i ścięgna są zwiotczałe, podatne na nadmierne wydłużenie. Niebezpieczne jest również przetrenowanie, kiedy to jeszcze młodego psa poddaje się nadmiernym obciążeniom treningowym. Pomimo prawidłowego karmienia zbyt duża dawka wymuszonego ruchu powoduje również nadmierne wydłużenie się mięśni i ścięgien co prowadzi do zapadnięcie się kłębu.
Efektem tego jest ograniczenie swobodnego ruchu kończyn przednich.
Zasięg tego ruchu jest ściśle związany z wzajemnym ustawieniem poszczególnych kości, czyli mówiąc językiem kynologicznym z katowaniem. Dla zobrazowania zależności długości wykroku od kątowania przodu posłużę się rysunkiem sporządzonym jeszcze przez von Stephanitza.

Rys 1. Ukształtowanie klatki piersiowej i kończyn przednich.
Rysunek po lewej stronie przedstawia psa wzorcowego o mocnych kościach, dobrze ustawionej łopatce i długim ramieniu, z dobrze wykształconym przedpiersiem i podpiersiem, o dobrym osadzeniu szyi i długim silnym kłębie i prawidłowym ukątowaniu kończyn przednich, co umożliwia wydatną długość kroku, a zatem swobodny, daleki wykrok.
Na rysunku środkowym pokazano psa z brakiem przedpiersia i zbyt małą głębokość klatki piersiowej, szyja jest zbyt wąska, a kłąb niski, kości nazbyt cienkie, ramię krótkie i zbyt duże kąty pomiędzy łopatką a ramieniem, co określane jest jako kątowanie spionowane, nie pozwalające na swobodny wykrok. Dodatkowo na tym rysunku przedstawiono zakończenie łapy zbyt krótkimi palcami, co nazywa się popularnie kocią łapą, nie gwarantującą odpowiedniej sprężystości ruchu.
Porównując te dwa rysunki widać wyraźną różnicę w długości wykroku zależną od kąta ustawienia łopatki i ramienia oraz ich długości. Trzecia sylwetka ukazuje nam psa przysadzistego o przebudowanej klatce piersiowej, u którego wykrok jest krótki w wyniku zbyt krótkich kości przedramienia.
Ocena kotowania kończyn przednich, czy też jak to się mówi w skrócie – kątowania przodu – oparta jest po pierwsze na ocenie przedpiersia, a po wtóre na uwzględnieniu głębokości klatki piersiowej. Łopatka i kość ramieniowa jest ukryta dla obserwatora pod włosem, skórą i mięśniami. Jeżeli się zatem nie weźmie pod uwagę tego drugiego parametru to wówczas dla niedoświadczonego obserwatora sylwetka trzecia może stanowić ideał, gdyż na niej uwypuklenie przedpiersia jest bardzo widoczne. Jeżeli jeszcze taki pies będzie miał dużą witalność i będzie szybko przebierał nogami w czasie ruchu to faktycznie może zwieść tegoż obserwatora. Dopiero ocena głębokości klatki piersiowej pozwoli odkryć jego istotną wadę. Taki typ psa nazywany jest potocznie przysadzistym, toczącym się psem. Jeżeli będzie on miał również niedostatki kątowania tyłu proporcjonalne do niedostatków kątowania przodu a przy tym olbrzymi temperament, to taki pies może zwieść swym ruchem nie tylko początkujących wystawców, ale także i tych bardziej doświadczonych, którzy w szybkości ruchu dostrzegają podstawowy parametr oceny owczarka, jako ten najłatwiejszy do uchwycenia. Stąd częste dyskusje, że ten, czy ów biegał szybciej, a jednak przegrał. Jeżeli dodatkowo ocena będzie się odbywać na małym ringu, to ten krótko nożny „szybkobiegacz” będzie wyglądał jak ideał. Wówczas dyskusję będą szczególnie zażarte. Nie tylko kątowanie jest istotne dla dynamiki ruchu. Również ułożenie łokci i związane z tym równoległe ustawienie kończyn, zwarte śródręcza połączone z dobrym umięśnieniem kończyn nadają ruchowi owczarka miękkości i sprężystości. Odstające łokcie powodują zmianę kierunku ruchu przedramienia z równoległej do tułowia na ukośną, co powoduje również ograniczenie długości wykroku. Natomiast wciśnięte łokcie opierają się o klatkę piersiową co hamuje dynamikę ich ruchu, a ponadto ta wada z reguły związana jest z tzw. francuską postawą łap, kiedy to śródręcza ustawione są na zewnątrz.

Rys. 2 Klatka piersiowa i kończyny przednie
1 – Szeroka, beczkowata klatka piersiowa, wykręcone, odstające łokcie, wygięte kończyny przednie, wąskie ustawienie łap.
2 – Wąska klatka piersiowa bez prawidłowej głębokości, brak przedpiersia, płaskie żebra, wciągnięte łokcie, miękki nadgarstek, francuskie (rozbieżne) ustawienie kończyn przednich.
3 – Prawidłowe ukształtowanie klatki piersiowej i kończyn przednich.
Kończyny tylne
Kończyny tylne połączone są z miednicą stawem biodrowym utworzonym przez panewkę miednicy i główkę kości udowej. Jest to bardzo ważna część aparatu ruchu psa i dlatego powinna być bezbłędnie ukształtowana. Aby napęd, czyli posuw tylnych kończyn mógł być dynamiczny potrzebna jest odpowiednia długość zadu, kości udowej i podudzia, ich wzajemne ukątowanie oraz proste ustawienie i prowadzenie kończyn. Długość poszczególnych kości uwarunkowana jest genetycznie i na to właściciel psa nie ma żadnego wpływu. Natomiast od niego zależy prawidłowy rozwój muskulatury kończyn, a także w pewnym stopniu prawidłowy rozwój elementów stawów, a szczególnie biodrowego. Konieczne jest tutaj zarówno odpowiednie żywienie szczeniaka, jak i zapewnienie mu możliwości codziennego swobodnego ruchu. Swobodnego, to znaczy nie wymuszonego. Nie wolno młodego, kilkumiesięcznego psiaka zmuszać do treningu biegowego przy rowerze. Nadmierne obciążenie jeszcze nie w pełni ukształtowanych stawów może spowodować ich degenerację prowadzącą do dysplazji. Nadmierny wysiłek kończyn tylnych może również spowodować ich wadliwe ustawienie, niezależne od wad genetycznych. Takie złe ustawienie np: krowie, beczkowate, ze zbieżnymi piętami ogranicza wydajność napędu tylnych kończyn.

Rys. 3 Ustawienie kończyn tylnych oraz wady uszu i ogona
1 – Ustawienie prawidłowe
2 – Rozbieżne ustawienie kończyn tylnych (postawa „krowia”), wilcze pazury, miękkie uszy, zbyt krótki ogon
3 – Beczkowate ustawienie kończyn tylnych, uszy nisko osadzone, szeroko rozstawione, ogon lekko wygięty w bok
4 – Zbyt wąskie, zbieżne ustawienie kończyn tylnych, wąski zad uszy ściągnięte do środka, cienki, odgięty ogon
5 – Szeroki, ciężki zad z szerokim, niedźwiedzim rozstawieniem kończyn tylnych, zbyt krótkie uszy, zwinięty ogon.
Kończyny tylne są motorem napędu owczarka niemieckiego, zatem wszelkie ich wady odbijają się natychmiast na dynamice ruchu. Ten „motor napędowy” ułożyskowany jest w stawie biodrowym, stąd tak wielka waga przykładana do jakości i zdrowotności tego stawu. Stąd wynika obowiązek prześwietleń rentgenowskich tego stawu. Skuteczność napędu zależy nie tylko od ułożyskowania motoru, ale także od jego zasięgu i siły. O zasięgu napędu decyduje pochylenie zadu, składającego się ze zrośniętych trzech kręgów krzyżowych i miednicy, które to pochylenie umożliwia daleki wyrzut do przodu wyprostowanych w wykroku kości uda i podudzia.

Rys. 4 Schematyczne przedstawienie kłusu A-B łopatka, B-C ramię, C-D przed-ramię ze śródręczem i łapą, E-F miednica, F-G udo, G-H podudzie, H-I śródstopie z łapą
Po lewej: pies opiera się na prawej tylnej nodze, którą postawił w miejsce przedniej prawej
Po prawej: pies opiera się na lewej przedniej nodze, która w następnym momencie zostanie przestawiona do przodu.
Owczarek niemiecki w kłusie przesuwa do przodu jednocześnie lewą przednią i prawą tylną łapę, a następnie prawą przednia i tylną lewą. Gdy tylna lewa zostaje przesunięta ponad ziemią do przodu, to tylna prawa oparta o ziemię utrzymuje na sobie ciężar psa. Ruch psa może być stabilny i płynny jedynie wówczas, gdy długość kości udowej jest w przybliżeniu równa długości kości podudzia Pies poruszający się płynnym kłusem nie zatraca dla obserwatora linii grzbietu. Jeżeli jest on dobrze związany wówczas wydaje się jakoby cały korpus psa pozostawał w zawieszeniu nad ziemią, z którą stykają się jedynie opuszki palców łap. To wtedy owczarek niemiecki sprawia wrażenie poruszającego się niezmordowanie do przodu. Owczarek niemiecki jest kłusakiem i cała budowa jego aparatu ruchu powinna być na to nakierowana. Jak już powiedziano rolę napędu spełniają kończyny tylne. Ich akcję nazywa się posuwem. Kończyny przednie powinny zapewnić odpowiednią długość wykroku, gdyż dopiero wzajemne współgranie ruchu kończyn tylnych – napędzających z ruchem kończyn przednich – podtrzymujących zapewnia płynność i ekonomiczność ruchu umożliwiającego długotrwałe pokonywanie dużych przestrzeni. Wszelkie odstępstwa od tej korelacji powodują zakłócenie tej płynności. Możemy wówczas zaobserwować nadmierne wyrzucanie przednich kończyn do góry, w celu zwiększenia ich długości kroku wówczas, gdy kątowanie przednich kończyn jest znacznie gorsze od kątowania tylnych, których długość kroku jest znacznie większa. W przeciwstawnym wypadku obserwujemy tzw. krok koguci widoczny przez podrzucanie kończyn przednich do góry wówczas, gdy lepiej kątowane kończyny przednie przejmują funkcję napędu, gdyż długość kroku tylnych kończyn jest za krótka. Prawidłowość kątowania warunkuje płynność ruchu, ale nie można mówić, że owczarki lepiej kątowa-ne biegają szybciej i nie można oceny owczarka sprowadzać do szybkości biegu. O tym oprócz kątowania decyduje także temperament i wytrenowanie. Umiarkowanie kątowany pies, o dużym temperamencie i bardzo dobrze wytrenowany będzie biegał znacznie szybciej, niż ten o idealnym kątowaniu ale bez treningu. Jako refleksję do tych wciąż żywych dyskusji na temat szybkości poruszania się owczarka w ringu chciałbym przypomnieć, że rzadko który z tzw. „szybkobiegaczy”, także tych o prawidłowych proporcjach stawał się dobrym reproduktorem. Najlepszym przykładem może być tutaj ISO v.Bergmannshof, pies o niewątpliwie wspaniałym i szybkim ruchu, który był nawet zwycięzcą świata w 1989, a który nic po sobie nie pozostawił i zniknął z linii genetycznych owczarków. Przeciwieństwem może być ODIN v. Tannenmeise, który mimo idealnej budowy i kątowania chodził w ringu bardzo leniwie, ale za to pozostawił po sobie JECKA v.Noricum i ZAMBA v.d. Wienerau zwycięzców świata z lat 1992 i 1993, nie mówiąc o sukach i stał się równoważnym filarem drzewa genealogicznego do URANA v. Wildsteiger Land. Łapy zarówno kończyn przednich jak i tylnych powinny być zwarte i lekko wysklepione, gdyż to one stykają się bezpośrednio z podłożem i odpowiednie ich ukształtowanie zapewnia dobrą amortyzację wstrząsów w czasie ruchu. Opuszki palców przejmują na siebie cały ciężar psa w zetknięciu z podłożem, dlatego też powinny być zarówno twarde jak i elastyczne. Wszelkie pęknięcia utrudniają ruch psa i, o ile nie są wynikiem urazów mechanicznych, świadczą o alarmujących zakłóceniach w sposobie odżywiania psa. Lapa zakończona jest pazurami, które muszą być silne i o ciemnej barwie, gdyż ich jasny kolor świadczy o braku odpowiedniej pigmentacji. Owczarek niemiecki, który ma zapewnioną normalną dawkę ruchu samoistnie ściera rosnące pazury. Jedynie tym psom, które trzymane są w mieszkaniach i nie mają zbyt dużej dawki ruchu należy okresowo obcinać pazury.

Rys.5 Łapy
1. Dobre zwarte łapy z przylegającymi palcami, tzw. kocia łapa
2. Po lewej łapa szeroka, po prawej rozwarta, długie pazury
3. Zbyt długie palce z długimi pazurami, tzw. łapa zajęcza
4. Zbyt długi luźny nadgarstek, wrośnięte pazury 5. Lapa za stroma, pazury zużyte
6. Dobre ukształtowanie nadgarstka i łapy
Okrywa włosowa
W momencie „rodzenia się” rasy do księgi rodowodowej wciągane były owczarki niemieckie o włosie twardym, kosmatym i długim. Obecnie poprawnym włosem jest jedynie twardy z podszerstkiem. Tylko taki rodzaj włosa zapewnia odpowiednią ochronę przed utratą ciepła w różnych warunkach pogodowych. Podszerstek jest naturalnym futerkiem zapewniającym utrzymanie ciepła, twardy włos okrywowy chroni podszerstek przed namoczeniem podczas deszczy, spełnia rolę parasola.
Zarówno kosmata jak i długowłosa okrywa włosowa znacznie ogranicza użytkowość psa, gdyż po namoknięciu w czasie deszczu czy też kąpieli bardzo długo schnie, co powoduje znaczną utratę energii w wyniku oziębienia, szczególnie w chłodnych porach roku. W wielu miotach rodzą się szczenięta z dłuższym włosem, które również znajdują nabywców, jako że często wyrastają z nich dorodne okazy, a długi włos dodaje im swoistego uroku. Nie mniej do hodowli dopuszcza się jedynie owczarki z włosem twardym i gęstym podszerstkiem, gdyż kojarzenie ze sobą owczarków długowłosych powoduje w dalszych pokoleniach zanik podszerstka co jeszcze bardziej osłabia ich odporność na wpływ warunków atmosferycznych i ogranicza przez to możliwość wszechstronnego ich wykorzystania.
Dla oceny typu włosa istotna jest jego długość na głowie, wewnątrz i zewnątrz uszu, na kończynach i na ogonie. Dłuższy włos wewnątrz uszu tworzący kępki, a także długi, tworzący chorągiewki włos na tylnych częściach uszu i kończyn przednich i tylnych oraz na spodzie ogona oraz bardzo obfite portki to wszystko świadczy o sierści kosmatej lub długowłosej.
Umaszczenie
Umaszczenie owczarka niemieckiego powinno być intensywne. Dopuszcza się różne poniżej wymienione warianty umaszczeń, ale w każdym z nich zwraca się uwagę na jego intensywność, na jego wyrazistość. W zasadzie powinno się rozróżniać dwa podstawowe typy umaszczeń: szary i czarny. O zakwalifikowaniu doń decyduje kolor włosa na grzbiecie. Z kolei te dwa typy powinny być podzielone na jednolite i na podpalane. W naszej kynologii utarł się podział na trzy typy: wilczasty, czarny podpalany i czarny. Według mnie jest to podział wadliwy, gdyż w jednej grupie wilczastych ujmuje zarówno grupę owczarków szarych jednolitych, jak i szarych – podpalanych. A ponadto do grupy owczarków czarnych zalicza również niewielką część owczarków czarno-podpalanych. Kolor podpalania może być brązowo – czerwony, brązowy, żółty lub szary w wypadku czarnego włosa okrywowego. Nie może być rażącego kontrastu pomiędzy pigmentem włosa okrywowego a kolorem podpalania.
Do intensywności ogólnej pigmentacji powinien być dopasowany również kolor oczu, a płytka nosowa we wszystkich rodzajach umaszczeń powinna być czarna. Dopuszczalne są, ale w sumie niepożądane, niewielkie, nie rzucające się w oczy białe plamki sierści na klatce piersiowej oraz nie rażące białe wewnętrzne części kończyn i podbrzusza. Na grzbiecie (szczególnie u suk) może wystąpić srebrzyste przesianie.
Nie dopuszczalne jest umaszczenie białe.
Opracowanie: Wiesław Ziemecki
Jak powinien być zbudowany owczarek niemiecki? Jaką powinien mieć psychikę? Co się zmieniło w trakcie 100 lat istnienia hodowli owczarka niemieckiego?
Na te i związane z tym pytania oraz problemy postaram się odpowiedzieć w cyklu artykułów pod ogólną nazwą „ABC owczarka niemieckiego”. Będą one przybliżeniem i rozwinięciem suchego, a czasami nie do końca zrozumiałego tekstu wzorca rasy. Mam nadzieję, że pozwolą na prawidłowe spojrzenie zarówno na najważniejsze cechy budowy anatomicznej, jak i psychiki owczarka.
Cykl tych artykułów rozpoczynam nie od ogólnych proporcji budowy, tak jak nakazywałaby kolejność opisów we wzorcu, lecz od tego elementu budowy, który jest niewątpliwie najbardziej – nawet dla laika – charakterystyczny dla naszej rasy i na który należy bezwzględnie położyć duży nacisk, szczególnie przy ocenie psów.
Tym elementem jest głowa, chyba najważniejszy element budowy owczarka niemieckiego, świadczący o jego rasowości.
Ogólny kształt głowy powinien być lekko klinowaty, o wielkości odpowiedniej do wielkości korpusu psa (ok. 40% wysokości w kłębie). Stojące uszy, zwrócone małżowinami do przodu, ciemne, migdałowego kształtu oczy, odpowiednie proporcje trzewioczaszki do mózgoczaszki z zaznaczonym przełomem czołowym oraz czarnego koloru mocna kufa z dobrze rozwiniętą żuchwą i napiętymi, przylegającymi wargami nadają głowie owczarka specyficzny, niepowtarzalny w innych rasach wyraz. Wyraz ten świadczy o jego predyspozycjach do szkolenia, o chęci współpracy z człowiekiem oraz o jego inteligencji.
Uszy owczarka niemieckiego nawet dla laika są jedną z podstawowych cech charakterystycznych tej rasy. Muszą być stojące i sztywne, średniej wielkości oraz trójkątnego kształtu. Cóż z tego, że pozostałe elementy budowy będą wspaniałe, jeżeli uszy będą miękkie lub obwisłe. Takiego owczarka niemieckiego nikt nie będzie chciał mieć.
Miękkość ucha może być uwarunkowana zarówno genetycznie, jak i spowodowana niewłaściwym składem karmy w okresie szczenięcym.
Owczarki niemieckie rodzą się z małymi uszkami przylegającymi do głowy. W wieku dwóch tygodni uszy zaczynają rosnąć i do 6–7 tygodni są z reguły obwisłe. W zależności od grubości kośćca zaczynają się podnosić od drugiego do piątego miesiąca życia.
Istotnym czynnikiem dla tego procesu jest odpowiedni skład witamin, fosforu i wapnia w karmie. Rosnące szczenięta mają bardzo duże zapotrzebowanie na wapń, niezbędny do budowy tkanki kostnej. Przyswajanie wapnia uwarunkowane jest obecnością fosforu oraz witaminy D. Stosunek wapnia do fosforu w karmie dla szczeniąt powinien wynosić 2:1, a dzienne zapotrzebowanie na wapń dla szczeniąt w wieku 3–9 miesięcy przekracza 500 mg/kg masy ciała.
U dobrze karmionego szczeniaka nasady uszu podnoszą się już zauważalnie w 6–7 tygodniu życia. Szczenięta drobnokościste mogą już w tym wieku postawić uszy.
W okresie wymiany uzębienia prawie cała ilość przyswajanego wapnia wykorzystywana jest do budowy zębów stałych. Stąd też w tym okresie można spotkać się z ponownym opadnięciem już postawionych uszu. Nie jest to problemem, o ile nasady uszu pozostały nadal stojące. Jeżeli jednak uszy w tym okresie zwisają na boki (jak np. u wyżła), jest to sygnał alarmowy.
W takiej sytuacji należy poradzić się doświadczonego lekarza weterynarii lub hodowcy w sprawie odpowiedniego doboru mieszanek fosforowo-wapniowych oraz właściwego dawkowania witaminy D.
Uszy muszą być nie tylko stojące, ale również proporcjonalne do wielkości głowy, prawidłowo osadzone i odpowiednio ułożone. Na rysunkach pokazano podstawowe, typowe rodzaje kształtu uszu.
We wzorcu owczarka niemieckiego zaznaczono, że uszy mają być średniej wielkości. Ogólnie przyjmuje się, że wystarczy, aby uszy stały, jednak przy doborze par hodowlanych na wielkość uszu trzeba zwracać odpowiednią uwagę.
Nawet wśród zwycięzców świata można zauważyć psy o dużych uszach. W ostatnich latach takim psem był JECK v. Noricum. Jego potomstwo cechę tę dziedziczy, co rzuca się szczególnie w oczy u jego córek, które nie mają tak potężnej głowy jak on sam.
Często zauważa się również psy z uszami szeroko rozstawionymi. Mimo że są one stojące, psuje to ogólny wyraz głowy, nadając jej wrażenie mniejszej czujności. Z kolei bardzo duże uszy w połączeniu z obwisłymi powiekami i wargami nadają głowie psa charakter limfatyczny.

Rys. 4 Prawidłowa długość i ustawienie uszu
Rys. 5 Ucho zbyt krótkie („kocie”)
Rys. 6 Uszy szeroko rozstawione
Rys. 7 Ucho długie, prawe ściągnięte do środka
Rys. 8 Ucho miękkie
Oczy, jak się to popularnie mówi, są obrazem duszy. Zatem i u owczarka niemieckiego nie mogą być wyłupiaste, gdyż zmniejszałyby jego użytkowość polegającą między innymi na zdolności do długotrwałego biegu.
Powinny mieć kształt migdałowy oraz możliwie ciemną barwę, dopasowaną do koloru umaszczenia. Oznacza to, że im większa ogólna pigmentacja owczarka niemieckiego, tym ciemniejsze powinny być oczy.
Oko średnio ciemne, które byłoby prawidłowe u owczarka o jaśniejszym, żółtawym podpalaniu i rozjaśnionej głowie, nie pasuje już u owczarka o podpalaniu brązowym z przewagą czarnego koloru włosów na głowie.
W zasadzie rzadko spotyka się psy o oczach wypukłych, okrągłego kształtu. Częściej zdarzają się oczy nieco zbyt skośne. Problemem nadal pozostaje ich kolor.
Małe szczenięta mają oczy niebieskie jak chabry. W wieku około sześciu tygodni barwa oczu zaczyna się zmieniać. Jeżeli staje się ona lekko brązowa, jest to znak, że kolor oczu będzie ciemny. Jeżeli natomiast oczy stają się z początku piwne lub zielonkawe, może to oznaczać, że w przyszłości pojawią się problemy z ich właściwą barwą.

Proporcje trzewioczaszki do mózgoczaszki obowiązujące we wzorcu w ciągu ostatniego dwudziestolecia uległy zmianie. Poprzednio obowiązywała proporcja 60 : 40. W początkowym okresie hodowli owczarka niemieckiego przeważały psy z wydłużoną trzewioczaszką w stosunku do mózgoczaszki.
Obecnie obowiązujące proporcje wynoszą 50 : 50.
Przejście trzewioczaszki w mózgoczaszkę powinno być podkreślone lekkim przełomem, tzw. stopem. Ten przełom czołowy nadaje głowie owczarka niemieckiego dodatkowego wyrazu.
Psy o głowach płaskich postrzegane są jako mało wyraziste, sprawiające wrażenie psów o słabszym charakterze.
Czoło, widoczne zarówno z przodu, jak i z boku, powinno być jedynie nieco uwypuklone oraz pozbawione lub jedynie ze słabo zaznaczoną bruzdą czołową.
Na rysunkach przedstawiono charakterystyczne kształty głów.

Rys. 14 Głowa molosowata
Rys. 15 Głowa bez przełomu czołowego o słabej szczęce
W obecnej populacji owczarków niemieckich spotyka się jeszcze wiele psów o proporcjach głowy bliższych 60 : 40 niż 50 : 50. Niektóre hodowle mają proporcje głowy tak silnie zakodowane genetycznie, że przebijają się one w następnych pokoleniach mimo krycia reproduktorami o mocnych głowach.
Również wiele psów z linii czysto użytkowych, które startują w mistrzostwach psów obrończych, ma wydłużone proporcje kufy. Niektórzy przewodnicy psów mają na ten temat swoistą teorię, że pies o dłuższej trzewioczaszce ma lepszą możliwość chwytu rękawa.
Spotyka się również psy o zbyt krótkiej trzewioczaszce. Wówczas głowa nabiera charakteru dogowatego, co moim zdaniem jest dla ogólnego wyrazu rasy znacznie gorsze niż głowa o proporcjach 60 : 40.

Rys. 1 Typowa głowa suki
Rys. 2 Głowa o zbyt krótkiej kufie
Rys. 3 Głowa o zbyt długiej kufie
Kufa powinna być silnie rozwinięta, możliwie ciemnej barwy, z obowiązkowo czarną płytką nosową. Wadliwy jest zarówno grzbiet nosa garbaty, jak i zadarty.
Silnie rozwiniętej szczęce powinna towarzyszyć równie silnie rozwinięta żuchwa. Staje się to ostatnio pewnego rodzaju problemem. Niektóre autorytety w środowisku hodowców owczarków niemieckich mówią o wpływie podawania gotowych, namoczonych karm, które nie wymagają gryzienia, a przez to mogą prowadzić do słabszego rozwoju żuchwy.
Nie wnikając w trafność takich teorii, należy jednak podkreślić konieczność zadbania o właściwy rozwój mięśni szczęki i żuchwy poprzez podawanie odpowiednich przedmiotów do gryzienia. Mogą to być kości (najlepiej cielęce), suszone kawałki mięsa, suchy chleb, a także plastikowe lub gumowe zabawki dostępne w handlu zoologicznym.

Uzębienie pełne i zdrowe, o białym kolorze, jest niezbędnym uzupełnieniem szczęki i żuchwy. Zęby u psa spełniają wiele zadań. Służą – podobnie jak u wszystkich istot żywych – do rozdrabniania pokarmu. Umieszczone są w szczęce i w żuchwie, przy czym liczba zębów w żuchwie jest większa od liczby zębów w szczęce. Łuk zębowy żuchwy jest węższy od łuku zębowego szczęki, co powoduje, że pies może wykonywać jedynie pionowe ruchy żuchwą. Pod względem budowy i funkcji rozróżniamy cztery rodzaje zębów.
Siekacze (incisivi) znajdują się w przedniej części – po trzy na każdą stronę szczęki i żuchwy, a zatem razem 12. Każdy z nich ma swoją nazwę:
I1 – cęgi, I2 – średniaki, I3 – okrajki.
Owczarek niemiecki powinien mieć zgryz nożycowy, co oznacza, że siekacze żuchwy zachodzą za siekacze szczęki, stykając się swoimi powierzchniami. Wymaganie zgryzu nożycowego związane jest przede wszystkim ze zmniejszeniem zużycia zębów, gdyż – jak wiadomo – u psa siekacze nie służą do rozgryzania pokarmu. Tę funkcję spełniają zęby przedtrzonowe i trzonowe.
Jako ciekawostkę można podać, że wilki mają zgryz cęgowy, co prawdopodobnie ułatwia im utrzymanie higieny okrywy włosowej poprzez lepszą możliwość rozgryzania insektów.
Największymi z siekaczy są okrajki. Nie zachodzą one za siebie nożycowo tak jak cęgi i średniaki. Okrajek szczęki wchodzi pomiędzy kieł a ostatni siekacz żuchwy, a ten z kolei wchodzi pomiędzy drugi a trzeci siekacz szczęki. Powstaje w ten sposób bardzo sprawny aparat chwytający.
Kły (canini) – łacińska nazwa wywodzi się od nazwy psa canis. Jest to najbardziej groźnie wyglądający ząb u psa. W szczęce i żuchwie znajduje się po jednym kle na stronę – w sumie 4. W procesie odżywiania służy do chwytania zdobyczy. Wyposażony w długi korzeń zapewniający mocne osadzenie stanowi jednocześnie najgroźniejszą broń owczarka.
Przedtrzonowce (premolare) występują za kłami – po cztery na każdą stronę szczęki i żuchwy, czyli razem 16. Pierwszy z nich (P1) jest zębem szczątkowym. Wydawałoby się, że nie ma większego znaczenia w procesie odżywiania czy obrony. W uzębieniu mlecznym nie występuje. Jego brak nie powoduje jeszcze dyskwalifikacji hodowlanej.
Niemniej jego obecność jest ważna dla prawidłowego kształtu kufy owczarka niemieckiego. Bez tych zębów kufa z czasem mogłaby ulec skróceniu, a tym samym zmniejszyłby się zasięg chwytu.
Czasami zdarzają się psy o podwójnych P1. Nie jest to wada, ale w opisie psa należy to zaznaczyć.
Zęby przedtrzonowe szczęki i żuchwy nie zachodzą na siebie, lecz wchodzą w przerwy międzyzębowe, co ułatwia pobieranie pokarmu.
Trzonowce (molare) znajdują się za zębami przedtrzonowymi i mają podobne funkcje, jednak pojawiają się dopiero po zmianie uzębienia mlecznego na stałe.
Największymi zębami są P4 w szczęce i M1 w żuchwie, zwane potocznie łamaczami. Łamacz żuchwy ślizga się swoją zewnętrzną powierzchnią po wewnętrznej powierzchni łamacza szczęki, tworząc potężny mechanizm nożycowy zdolny do przecięcia praktycznie każdego pokarmu.
Oba te zęby znajdują się w kąciku warg, czyli w miejscu, gdzie najsilniej działają mięśnie i gdzie po odchyleniu żuchwy jest jeszcze wystarczająco miejsca na uchwycenie pokarmu.
Działanie tych dwóch łamaczy wspomaga równie potężny pierwszy trzonowiec szczęki oraz nieco mniejszy żuchwy. Na końcu żuchwy znajduje się jeszcze trzeci trzonowiec, który nie ma odpowiednika w szczęce. Jest on jednak niewielki i jego znaczenie jest minimalne.
Szczeniak rodzi się bez zębów. Po około dwóch tygodniach pojawiają się pierwsze zęby mleczne. Ich liczba wynosi 28 – po siedem na każdą stronę szczęki i żuchwy.
W porównaniu z uzębieniem stałym brakuje pierwszego zęba przedtrzonowego P1 oraz wszystkich trzonowców (M).
Wymiana zębów mlecznych na stałe rozpoczyna się około czwartego miesiąca życia i powinna zakończyć się przed ukończeniem szóstego miesiąca.
Uzębienie owczarka niemieckiego powinno być nie tylko pełne (42 zęby), ale także zdrowe i silne. Świadczy to zarówno o prawidłowym rozwoju psa, jak i o jego zdrowiu oraz sposobie odżywiania.
Braki zębowe powodują obniżenie oceny psa. Zęby powinny być schowane za napiętymi, ściśle przylegającymi wargami, które nie powinny odstawać ani zwisać. Zwisające wargi nadają głowie charakter molosowaty i limfatyczny, zupełnie niepasujący do obrazu owczarka niemieckiego.
Umaszczenie głowy podkreśla jej szlachetność. Bezwzględnie wymagany jest czarny koniec nosa (płytka nosowa) oraz pożądane czarne umaszczenie kufy, przechodzące z niewielkim podpalaniem w część mózgoczaszkową. Na niej zazwyczaj występuje więcej włosów w kolorze podpalania niż czarnych.
Całkowicie żółte umaszczenie głowy w obszarze ponad kufą nie sprawia najlepszego wrażenia.
Szyja jest nasadą głowy. Powinna być silnie umięśniona, ponieważ stanowi naturalną amortyzację dla głowy – szczególnie podczas biegu psa. Nie powinna mieć nadmiernych, zwisających fałd skórnych. W stosunku do grzbietu powinna być noszona pod kątem około 45°.
Nadmiernie długa, „łabędzia” szyja nie sprawia najlepszego wrażenia, choć bywa spotykana, szczególnie w hodowlach z USA.
Kształt głowy można ocenić już u szczeniąt i pod tym kątem dokonać pierwszego wyboru. Umaszczenie u szczeniąt jest zazwyczaj ciemniejsze. Dopiero z czasem wśród czarnych włosów zaczyna pojawiać się więcej podpalania.
Duże powierzchnie podpalania na głowie u szczeniąt w wieku 7–8 tygodni są wskazówką, że u dorosłego psa umaszczenie głowy będzie zawierało mało czarnego włosa.
Należy jednak pamiętać, że o ostatecznym kształcie głowy decyduje wiele czynników związanych z warunkami rozwoju szczeniąt i młodych psów. Pewne predyspozycje widoczne są jednak już u bardzo młodego szczeniaka.
Hodowcą, który miał niewątpliwy wpływ na obecny kształt głowy owczarka niemieckiego, był – niestety już nieżyjący – Walter Martin. Pies z jego hodowli DAX v.d. Wienerau, syn JUPPA v. Haller Farm i FLORY v. Königsbruch, był psem o przepięknej, dużej, samczej głowie i cechę tę doskonale przekazywał potomstwu.
Jest on ojcem NATZA v. Hasenborn, a więc dziadkiem CELLO v.d. Römerau. Jego córka HASEL v. Trienzbachtal była matką ODINA v. Trienzbachtal, który wprawdzie nigdy nie został zwycięzcą świata, jednak dwóch jego synów i jedna córka zdobyli te tytuły bezapelacyjnie – między innymi dzięki wspaniałym głowom.
Miałem przyjemność spacerować z DAX-em, który miał wówczas prawie 10 lat, a także obserwować rozwój ODINA od wieku szczenięcego aż do jego największych sukcesów.
Przez krótki czas miałem również u siebie syna DAX-a – SANTORA Schwarzen Zwinger, którego córka FINA Acer Aureum jest obecnie moją najlepszą suką hodowlaną. Jej dzieci – NIXI, QUINTA, SHERMAN, SHAMAN, SHOGUN, VAVA, VAN Acer Aureum – mają wspaniałe proporcje głowy oraz wyraźnie zaznaczony typ rasy.
Utrzymanie prawidłowych proporcji głowy przy doborze par hodowlanych jest przez wielu hodowców niedoceniane. Zapatrzeni w konieczność uzyskania odpowiedniej linii grzbietu oraz kątowania kończyn przednich i tylnych, zapominają często, że zarówno dla wytrawnego znawcy, jak i dla laika głowa jest pierwszym elementem, który rzuca się w oczy u owczarka niemieckiego.
Należy o tym zawsze pamiętać i starać się tę cechę w hodowli stale doskonalić.
Źródło: Owczarek Niemiecki nr 15
Opracowanie: Wiesław Ziemecki
Układ przedpiersia zależy w głównej mierze od ułożenia i długości łopatki. Pies, który ma łopatkę spionowaną i krótką nie może mieć prawidłowego przedpiersia, nawet po maksymalnym wytrenowaniu, natomiast przy normalnych proporcjach można je rozwinąć poprzez odpowiedni trening ruchowy, który rozbuduje mięśnie obręczy barkowej. Im bardziej układ mięśniowy jest rozbudowany tym trudniej jest prawidłowo ocenić wzajemne ułożenie i długość łopatki, ramienia i przedramienia. Trzeba dobrego oka i długoletniego doświadczenia, aby móc się tutaj wypowiadać autorytatywnie. Najniższym punktem dolnej linii jest mostek, który powinien znajdować się powyżej wyrostka łokciowego. Jeżeli jest odwrotnie mamy do czynienia z psem o przebudowanej klatce piersiowej. Z reguły takie psy mają ograniczony wykrok kończyn przednich. Oczywiście nie należy brać pod uwagę włosów, które mogą zmylić obserwatora dając złudzenie obniżonej linii dolnej. Za mostkiem linia dolna korpusu psa wznosi się lekko aż do pachwiny. Ten wznos powinien być umiarkowany, gdyż w przeciwnym wypadku będziemy mieli do czynienia z psem „podkasanym” o bardzo płytkiej partii lędźwiowej. Głównym elementem klatki piersiowej są żebra, które tworzą konieczną przestrzeń dla narządów wewnętrznych i które są również rusztowaniem dla przyczepu mięśni. Żebra widziane z przodu powinny umożliwić prawidłowy ruch kończyn przednich. Nie mogą być płaskie, gdyż wówczas łokcie nie mając naturalnego oparcia bocznego schodziłyby się z sobą ani też nie mogą być beczkowate, gdyż wtedy powodowałyby naturalne odstawanie łokci, co znacznie ograniczałoby wykrok kończyn przednich. Wady te są trudne do zaobserwowania, nie mniej rzutują one w znacznej mierze na płynność ruchu psa. A zawarte we wzorcu wymagania co do budowy anatomicznej psa mają na celu uzyskanie przede wszystkim jak najlepszych możliwości ruchowych, a zatem i użytkowych.
Opracowanie: Wiesław Ziemecki
Rysunki: Wanda Zaręba
